Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Długofalowy projekt edukacyjno-turystyczny realizowany na terenie Nakła Śląskiego, mający na celu wzmocnienie lokalnej tożsamości i uświadomienie oraz utrwalenie nazw miejscowych, które kształtowały mieszkające tu osoby i zdarzenia dotyczące tych miejsc.
Objaśnienie nazwy projektu: 1. Nokielskie - obejmujące obszar Nakła Śląskiego i najbliższych okolic. 2. Spacery - jedna z możliwych alternatyw wykorzystania projektu. Mogą to być również wycieczki rowerowe lub zupełnie przypadkowe spotkania z obiektami. 3. Toponimiczne - toponimia to dział nauki zajmujący się toponimami czyli nazwami miejscowymi miast, wsi, osad, ulic, miejsc charakterystycznych dla danego obszaru. Mikrotoponimia to jeszcze bardziej szczegółowe nazewnictwo drobnych obiektów terenowych - leśne drogi, uroczyska.
Projekt z założenia jest przeznaczony dla uczczenia lokalnej historii Nakła Śląskiego i jego mieszkańców oraz nazw miejscowych, które przyjęły się w nazewnictwie lokalnym, ale bywają zapomniane. Chcemy je utrwalić i przekazać kolejnym pokoleniom. Takie nazwy lokalne spełniają wiele funkcji, nie tylko opisowe, ale także pamiątkowe i mają kluczowe znaczenie dla wartości danego obszaru. Mamy jednak przekonanie, że projekt „Spacery toponimiczne” spełni także rolę dobrego produktu turystycznego dla znacznie szerszego grona odbiorców spoza sołectwa, a nawet Gminy, co będzie miało realne znaczenie chociażby na lokalne biznesy (sklepy, restauracje itp). Projekt ma dla nas wymiar alternatywy: pokazuje, że można zadbać nie tylko o „ciało” naszego sołectwa, ale także o jego „duszę”. Wszystkie projekty związane z infrastrukturą i bezpieczeństwem są bardzo ważne, ale wierzymy, że projekt wzmacniający poczucie lokalnej tożsamości i wiedzę na temat niezwykłego krajobrazu toponimicznego - jest świetnym wyborem i zwróceniem uwagi na coś „innego”, niż dotychczas: na walory kulturowe, obyczajowe i przyrodnicze miejsca, w którym mieszkamy. Autorzy: nieformalna grupa pasjonatów Nakła Śląskiego „Grupa Nokielsko”: • Barbara Bereska • Kasia Grysko • Czesław Tyrol • Roman Gatys • Henryk Kulik • Łukasz Balczarek • Marcin Tyrol • Jacek Grysko Nasza grupa powstała w naturalny sposób po zeszłorocznej edycji Inicjatyw Lokalnych, których operatorem było Centrum Kultury Śląskiej. Realizowaliśmy różne projekty, które stały się początkiem naszej współpracy i przyjaźni. Od jesieni zeszłego roku do dzisiaj zorganizowaliśmy kilka spotkań i wyjść w teren, dokumentując doświadczenia i umieszczając je w mediach społecznościowych, co nie pozostawało bez reakcji odbiorców facebookowych i pozwoliło nam stwierdzić, że to materiał na dobry projekt. Nasza nieformalna grupa postanowiła zebrać wszystkie dotychczasowe wątki w opisanym projekcie, pochylając się nie tylko nad historią i przyrodą, ale także nad znaczeniem nazw miejscowych (toponimicznych) i koniecznością utrwalenia ich dla obecnych i przyszłych mieszkańców sołectwa.
1. Zabijoki – północ Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa Zabijoki wiąże się z historią ciężkiej pracy w kamieniołomach w niebezpiecznych warunkach. Ukształtowanie terenu, stworzone ze stromych wyrobisk po kamieniołomach, utrwaliło miejscową nazwę. Wydobywano tu kamień wapienny, który był ważnym elementem miejscowej architektury oraz z którego wypalano wapno gaszone. Miejsce związane z walkami wojsk radzieckich i niemieckich w styczniu 1945 roku. W latach powojennych było to ulubione miejsce zabaw dzieci i młodzieży oraz miejsce wypasania bydła. W okresie zimowym na Zabijokach uprawiano sporty zimowe, takie jak saneczkarstwo i zjazdy narciarskie na tzw. Rajzach czyli długich torach zjazdowych. Jest to również wyjątkowe miejsce widokowe do obserwacji Doliny Małej Panwi. Tylko na Zabijokach można zaobserwować skamieniałe nawarstwienia dna morskiego sprzed 230 milionów lat!
Miano Zobijoki godo nom ło ciynszki robocie we szkałach, kaj rombało sie wopiyń. Boło tam cza dować pozor, skuli niybezpieczny roboty. Srogie szkały, moc wypadkof hajerof, co sam rombali wopiyń, a śmiertka moc ich sam utukła, dała tyj tajle Nokła miano Zobijoki. S wopiynio kiery tukiej rombano budowano u nos chałpy a poty, kiere gryfnie wyglondały, a tysz polyli wopno gaszone. Zobijiki to je tysz plac kaj sie prali Ruse ze Niymcoma we styczniu 1945 rocka. Po drugi wojynce bajtle a modziki rada sam igrali, a futrowali na łonkach gadzina. We zima na Zobijokach łonacyli szporty zimowe, jak sanki a bednorki i sjyżdżali na nich na dugich rajzach. To je tysz plac do kukanio na dolina Mały Panwie. Ino na Zobijokach możno łobkukać kamiynne worstwy spodka morskiego przed 230 milionof rockof.
2. Karpaty – wschód Nakła Śląskiego.
.jpg)
Lokalna nazwa topograficzna, nadana w sposób podświadomy, jest związana z ukształtowaniem powierzchni, które tworzy pasmo wzniesień wyróżniających się w terenie. Karpaty tworzą dawne wyrobiska po kamieniołomach, w których wydobywano kamień wapienny. Jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku znajdowały się tam piece do wypalania wapna. Przez Karpaty biegnie linia okopów i bunkrów wybudowanych pod koniec 1944 roku przez niemiecki Wehrmacht. Z Karpat rozciąga się piękny widok na sołectwa Orzech i Świerklaniec. Jedno z kilku miejsc w Nakle Śląskim, w którym można znaleźć muszle odbite w skamieniałym dnie morskim.
Nosze miano topograficzne, je dane gorkom a szkałom, kiere Noklokom wyglondały jak prawe Karpaty, niykiere chopy widzieli je jako wojoki, kaj sie prali za Kajzera we piyrwszyj wojynce światowy abo drugi wojynce we Wehrmachcie. Karpaty to szkały a hołdy, we kierych piyrwyj rombali kamiyń wopiynny. We sześćdziesionytch a sziedymdziesiontych rockach XX wieku, boły sam piece do polynio wopna, kiere dzisiej som zbulone. Bes Karpaty idzie raja transzeji i bonkrof, kiere budowoł Wehrmacht na koniec 1944 rocka. Ze Karpatof mogiymy kukać na piykne ansichty na Łorzech, Stare Chechło a Nojdek. To je tysz palc kaj mogiymy terfić kamiynne muszle spodu morskiego.
3. Aleja Brzozowo / Zielono Droga / Szlakofka – północny zachód Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa wiąże się z gęstym nasadzeniem brzóz, które dawały cień koniom pracującym w transporcie między Nakłem, a Tarnowskimi Górami. Tę historyczną, kilkusetletnią drogę z zielonej szlaki hutniczej, nazywano również „Zielonom Drogom”. Do 1945 roku po prawej stronie drogi mieścił się Konny Tor Wyścigowy nazywany „Rajtbana", na którym odbywały się gonitwy konne. Tuż u progu Zielonej Drogi, po lewej stronie znajduje się staw Koniok, który dawniej służył do mycia i pojenia koni. Aleja Brzozowo jest usytuowana w krajobrazie agrarnym, bogatym w remizy śródpolne, które niegdyś stanowiły schronienie dla bażantów. Dzisiaj pełnią rolę ostoi dla ptaków na przelotach.
Miano drogi sie wziono łot brzozek, kiere sadziyliformony skuli tymu coby dowały koniom ciyń, kiere piyrwyj sam robiyły we transporcie miyndzy Nokłym a Gorami. Łona tysz boła wysuto zielonom hamerszlakom.Bestosz ta porasetrocno droga mianowali tysz Szlakofka abo Zielona Droga. Do 1945 rocka po prawy zajcie drogi boła rajtbana łot Grofa Henckel von Donnersmarcka, na kiery goniyły sie konie. Kole ni po lewy zajcie je stof Koniok, we kierym piyrwyj myli a dowali pić koniom a krowom. Zielono Droga je we landszafcie polof, na kierych je moc rymiz, a we kierych piyrwyj miyszkały fazany. Dzisiej we rymizach miyszkajom ptoki kiere sie pszefurgujom ze jedny do drugi rymizy. Miyszkowe nich tysz gadzina leśno.
4. Aleja Lipowo - północ Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa jest związana z rzędami lip, które zdobiły (i nadal zdobią) aleję łączącą zamek rodziny Henckel von Donnersmarck z parkiem leśnym Kowoliki, w którym hrabia, jego bliscy, goście, a także mieszkańcy Nakła Śląskiego mogli spędzać wolny czas na spacerach i odpoczynku. Wzorowana jest na alei lipowej w Berlinie (Unter den Linden). Po prawej stronie alei znajdowało się gospodarstwo rolne, tzw. Majątek. Po lewej stronie można podziwiać probostwo i kościół katolicki pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z 1894 roku. Aleję ustanowiono pomnikiem przyrody w 1997 roku. Obecnie jest jedną z najdłuższych dróg obsadzonych lipami w województwie śląskim. W dziuplach sędziwych drzew znajdują schronienie m.in. sowy, dzięcioły i nietoperze.
Miano sie wziono łot raje lipof, kiere rosnom na alyji, kiero je pomiyndzy zomkiym familyji Henckel von Donnersmarck a parkiym leśnym Kowoliki. Grof, łot niego familijo, goście a Nokloki, kaj łonacyli wolny czas na szpacjyrach a dychaniu. Skuli tego co we Berlinie boła eksklusiwno alyjia „Unter den Linden” Grof nokielski tysz sie tako kozoł we Nokle zrobić. Po prawy zajcie alyjie je Majontek (PGR). Po lewy zajcie je Fara a Kościoł pot mianym „Najświętszego Serca Pana Jesusa” ze 1894 rocka, kaj do dzisiej rzykomy. Łot 1997 rocka alyjia je dynkmalym natury. To je najdukszo sztreka ze lipoma we naszym slonskim hajmacie.
5. Kowoliki – północny zachód Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa pochodzi od nazwiska Matheusa Kowolika, leśniczego. Pod koniec XIX wieku, z inicjatywy nakielskiego rodu Henckel von Donnersmarck, stworzono z części lasu park leśny Kowoliki, w którym wyznaczono alejki z ławkami, place zabaw i posadzono unikalne drzewa i krzewy sprowadzone z całego świata. Wytyczono leśny tor jeździecki o łącznej długości 700 m. Hrabia Edwin polecił wybudować tam leśniczówkę. Na terenie parku leśnego mieści się Edwincyjo lub Ecwincyjo (Edwinshöhe - Wzgórze hrabiego Edwina), głębokie wyrobisko z Hołdą. Nazwa ta mocno utrwaliła się w świadomości lokalnej społeczności. Było to ulubione miejsce wypoczynku letniego i uprawiania sportów zimowych. Przy jednej z alejek znajduje się grób Ficynusa - zarządcy nakielskiego rodu Henckel von Donnersmarck. Grób został zniszczony po 1945 roku. W 1964 roku na terenie parku leśnego zbudowano bażantarnię i postawiono istniejący do dzisiaj domek myśliwski. Park leśny Kowoliki jest bogaty w różnorodne drzewa i krzewy takie jak: sosna wejmutka, dąb błotny, świerk srebrzysty, klon cukrowy, tawlina jarzębnolistna, konwalia majowa, zawilec gajowy i tawuła bawolina.
Miano sie wziono łot Matheusa Kowolika fyrśtra. Na koniec XIX wieku, nokielsko familijo Grofof Henckel von Donnersmarck, kozała przełonacyć tajla lasu mianym Kowoliki na park leśny, we kierym wyłonacyli alyjki ze ławkoma, szpilplace do bajtli a posadziyli stromy i kszoki, kiere pszykludziyli ze cołkiego świata. Wyżnyli mało rajtbana do koniof dugo na 700 metrof. Grof Edwin kozoł wybudować fyrśterhaus. Na Kowolikach je srogo dziura ze hołdom kiero mianujom Edwincyjo abo Ecwincyjo (Edwinshöhe – Gorka grofa Edwina). Te miano je fest znane u nos we Nokle. To boł plac, kaj rod Nokloki łaziyły sie dychać we latoś, a łonacyli tam tysz szporty zimowe. Kole jedny ze alyji boł tam Grab Ficynusa – Vicywerta familiji Grofof Henckel von Donnersmarck. Grab zbulyli po 1945 rocku. We 1964 rocku na Kowolikach wybudowali Fazaniec i Jyjgerhaus. Park leśny Kowoliki we kierym je moc rostomajtych stromof a kszokof jak: Wyjmutka, zmaraszono ajcha, szczybny świyrk, cukrowy klon, tawlina jarzębnolistna, majgloksien, zowilce a tawuła bawolina.
6. Pićki i Eks – północny zachód Nakła Śląskiego.
.jpg)
Pochodzenie tej lokalnej nazwy jest nieznane. Jedna z teorii mówi, że jest ona związana z podmokłym charakterem tych terenów, które wykorzystywano m.in. do pojenia koni. Pićki to wyrobiska pokopalniane niedaleko Bobrownik/Piekary Rudne. Stanowi prawdziwy raj dla miłośników terenów po kopalniach odkrywkowych i obiektów militarnych (bunkry). Jest to obszar o szczególnych walorach przyrodniczych. Bogate runo leśne zaprasza do zbierania owoców takich jak maliny, poziomki, głóg i tarnina oraz ziół: rumianek, dziurawiec, podbiał i krwawnik. Zróżnicowaną faunę Pićków reprezentują: myszołów, gronostaj i borsuk.
Eks (Exerzierplatz - plac ćwiczeń) to były poligon wojsk pruskich, polskich i niemieckich, na których regimenty i pułki z Tarnowskich Gór ćwiczyły strzelanie do celu. Na terenie Eks zachował się bunkier, który pełnił rolę magazynu. W 1933 roku Klub Sportowy Orzeł wybudował na Eksie, niedaleko Nakła Śląskiego, boisko do piłki nożnej zwane przez lokalną społeczność „Szpilplac” i zmienił swoją nazwę na Klub Sportowy Strzelec, ze względu na lokalizację na terenie poligonu. W krajobrazie agrarnym dominują łąki bogate w maki, chabry i bławatki. Na polach i w remizach można podziwiać kuropatwy, skowronki i pustułki. Ciekawostkę geologiczną stanowi tzw. wychodnia wapienia muszlowego, która obrazuje wypiętrzenie garbu tarnogórsko-lublinieckiego.
Niy wiymy czymu ta tajla Nokła mianuje sie Pićki. Jedne godajom co boła tam woda a barzoły i skuli tego dowali tam pić koniom, a inne godajom co tam boły szkały po grubach wele Piekarof Rudnych i pocki, ze kierych sie złonacyły Pićki. Te co majom rod ptoka na stare gruby, kaj kopali rudy radujom sie tam tym placym. Som tam tysz transzejie i bonkry kiere budowoł Wehrmacht na koniec 1944 rocka. To je plac kaj je moc natury. Tam sbiyro sie maliny, podzimki, głog, torka. Zioła: kamilki, krefka, moiki a rzywnik. Miyszko tam gadzina leśno tako jak: ptoki kobuchy, lasiczki a jaźwiyce.
Eks to je łot miana Exerzierplatz – plac ćwiczeń. To boł ibungsplac pruskich, polskich a niymieckich wojokof, na kierych regimynty s Gor łonacyły szczylanie do cylu. Na placu Eks je bunkier, we kierym boł magazyn. We 1933 rocku Szportklub „Orzeł” wybudowoł na Eksie szpilplac do fusbalu, a tysz smiyniył miano na Szportklub „Strzelec” (Szczylec), skuli tego co szpilplac powstoł na Eksie. We landszafcie poluf momy łonki, na kierych rosnom maki, modroki a fabry. Na polach i rymizach możno kukać na moc ptokof kiere tam furgajom.
7. Wopiynioki i Hołdy – południe Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa pochodzi od wielkich, kamiennych pieców, które tworzyły zakład wypalania wapna. Zakład został wybudowany na terenie zwanym Mariensegen (Błogosławieństwo Maryi) przy torach kolejowych. Posiadał swój przystanek kolei wąskotorowej, a połączenie z siecią kolei świadczyło o wyjątkowej dostępności komunikacyjnej. Zakład był własnością nakielskiego ród Henckel von Donnersmarck. Wopiynioki wypalały wysokowartościowe wapno budowlane i przemysłowe oraz wapno nawozowe. Pięć pieców wypalało 2300 ton wapna miesięcznie. Po prawej stronie Wopiynioków znajdują się dwie Hołdy: mała i duża, usypane z odpadów wapiennych. W 1954 roku młodzież nakielska nasadziła na Hołdach 3500 sadzonek z okazji Święta Sadzenia.
Miano je łod Wopiyniokof - srogich kamiynnych piecof, kiere polyły wopno. Werk do polynio wopna budowali na placu mianym Mariensegen, kole glajzof łot bany Gory - Bytoń. Ze zatku boł tysz banhof ze mały bany, kierydowoł skuplunek ze cołkim Wiyrchniym Ślonskiym. Werk boł lot familije Grofof Henckel von Donnersmarck. Wopiynioki polyły wopno do budowy chałpof a do industryji, a tysz wopno na pola. Piynć piecof polyło 2300 ton wopna we miesionc. Po prawy zajcie Wopiyniokof som dwie hołdy: mało i srogo, usute zeabfali wopiynnych. We 1954 rocku modziki nokielskie posadziyły na Fescie sadzynio 3500 ablyjgrof.
8. Hercok – Centrum Nakła Śląskiego.
.jpg)
Nazwa stawu Hercok (Herzog - książę) wiąże się z postacią inspektora górniczego, który w imieniu rodu Henckel von Donnersmarck nadzorował prace górnicze w istniejącej tu wówczas kopalni odkrywkowej. Staw powstał w wyniku zalania kopalni pod koniec XIX wieku. Było to ulubione miejsce odpoczynku dzieci i młodzieży szkolnej uczęszczającej do miejscowej szkoły podstawowej i gimnazjum. Jest to teren bogaty w różne gatunki ptaków wodnych (dzikie kaczki, łyski). Stanowi miejsce lęgowe wielu gatunków gadów i płazów (żaba jeziorkowa, ropucha paskówka, zaskroniec, traszka grzebieniasta). Staw otacza roślinność przybrzeżna: pałka wodna, trzcina. Wiosną przy stawie rozlegają się ptasie koncerty z dominacją tryli drozda śpiewaka.
Miano stowu Hercok (Herzog – princ) godajom co miano je łot Berginszpektora, kiery reskiyrowoł we mianie familije Grofof Henckel von Donnersmarck, wachowoł roboty łot grubiorzy we grubie, kiero sam na placu Hercoka piyrwyj boła i kole ni na Szybisku, a dali ku Cyjmanom.
Stof sie zrobiył skuli wody, kiero zaloła gruba na koniec XIX wieku. Boł to plac dychanio bajtli a modzikof, kierzy rod po szkole szli igrać a sie kompać na Hercok. Som tam ptoki wodne. Lyngnom sie tam rapitołzy, griny, a inne gadziny wodne. Ptoki piskajom, a griny kumkajom. Richich wodno idylla.