Frele nagrały "Kolyndy" w Pałacu Kawalera
To prawdziwy, przedświąteczny gyszynk. Zespół Frele nagrał wyjątkowy materiał zatytułowany „Kolyndy” w zabytkowych wnętrzach Pałacu Kawalera w Świerklańcu.
Pałac posłużył artystkom nie tylko jako studio nagrań, ale również jako malownicza scenografia do klimatycznych teledysków.
– Zamarzyły nam się święta „po naszymu” – takie z ciepłem, wzruszeniem i uśmiechem. Tak powstały „Kolyndy”: trzy klasyczne kolędy i jedna autorska piosenka, nagrane podczas wyjątkowej live sesji w Pałacu Kawalera. Wszystko w pełni po śląsku – z nowoczesnym brzmieniem, szacunkiem do tradycji i scenografią, która wygląda jak świąteczna bajka – tłumaczą Frele.
Artystki pojawiły się w Świerklańcu na początku listopada. Wraz z ekipą techniczną zamieniły pałacowe wnętrza w nowoczesne studio nagraniowe, tworząc jednocześnie baśniową, świąteczną scenerię. Efektem tej pracy są trzy klasyczne kolędy w śląskich tłumaczeniach oraz jedna pastorałka, a także teledyski ukazujące Pałac Kawalera w zupełnie nowym, magicznym świetle.
Z entuzjazmem zareagowaliśmy na świąteczny projekt zespołu Frele:
– Pałac Kawalera nigdy już nie będzie funkcjonował tak jak kiedyś. Dziś, jako zarządcy zabytkowych obiektów, musimy nadawać im nowe funkcje i wykorzystywać je w inny sposób. To piękny przykład na to, że nasz pałac może komuś służyć. Pojawiły się tu Frele i bardzo się z tego cieszymy – mówi wójt gminy Świerklaniec, Grzegorz Zadęcki.
Świąteczne utwory zespołu Frele dostępne są m.in. na platformie YouTube. Jak przyznają same artystki, wybór repertuaru nie był prosty.
– Długo główkowałyśmy, które kolędy wybrać. Pomysłów było mnóstwo, ale doszłyśmy do wniosku, że klasyka zawsze się obroni. Odkryłyśmy śląskie tłumaczenia kolęd Marka Szołtyska i wiedziałyśmy, że to właściwa droga. Te melodie zna każdy, ale po śląsku brzmią lekko i zaskakująco – jakby dostały nowe życie – wspominają.
Frele po raz kolejny odwiedziły Pałac Kawalera, by opowiedzieć jak trafiły do Świerklańca i dlaczego wybrały nasz Pałac.

