Henryk Chromik - najstarszy „dziadek” gminy Świerklaniec
Pan Henryk (Ernest) Chromik to obecnie najstarszy senior, będący mieszkańcem gminy Świerklaniec. Urodził się 13 czerwca 1929 roku w Chorzowie, gdzie dzieciństwo i młodość spędził na tzw. Cwajce (Chorzów II).
W latach 70. XX wieku wraz z żoną zamieszkał w Nakle Śląskim, które stało się jego nowym domem. Przez kolejnych 17 lat prowadził tam warsztat blacharski, ciesząc się uznaniem klientów i środowiska rzemieślniczego. Jako mistrz blacharski nie tylko doskonalił swój fach, ale także chętnie dzielił się wiedzą z młodszym pokoleniem, kształcąc uczniów. Wielu z nich do dziś prowadzi własne warsztaty, kontynuując rzemieślnicze tradycje wyniesione spod skrzydeł pana Henryka.
Motoryzacja pozostaje jego pasją do dziś.
-Ta pasja zostaje na całe życie - podkreśla z uśmiechem. Z sentymentem wspomina czasy, gdy samochody miały jeszcze elementy drewniane...
Pan Henryk jest również dumnym dziadkiem i pradziadkiem. Tegoroczny Dzień Dziadka ma z kim celebrować. Z radością opowiada o wnuczce i trzech wnukach, a także o dwóch prawnuczkach i trzech prawnukach. Utrzymuje z nimi stały, bardzo dobry kontakt, a kilka razy w roku wspólnie wyjeżdżają na wakacje. Tylko w ubiegłym roku pan Henryk miał aż trzy „urlopy” - w Soli koło Zwardonia, Szczyrku oraz Karpaczu. To właśnie Karpacz zajmuje w jego sercu szczególne miejsce, ponieważ tam poznał swoją żonę.
Zapytany o receptę na długowieczność odpowiada bez wahania, że największym skarbem w życiu jest zdrowie i kochająca rodzina. Jest pogodnym seniorem, pełnym energii i planów.
- Nie czuję się na 97 lat… ewentualnie na 95 – żartuje.
Wciąż chce być aktywny, znów pojechać na wakacje i odbyć sentymentalną podróż po Cwajce, miejscu swoich młodzieńczych lat. Tego właśnie - zdrowia, radości i spełnienia planów - z całego serca życzymy panu Henrykowi, dziękując jednocześnie za piękny przykład życia pełnego pasji, pracy i rodzinnego ciepła.


