Klacz Flora wraca do Świerklańca. Nowy rozdział dla Stajni Parkowej
Mówi się, że historia zatacza koło - i właśnie taki scenariusz realizuje się w Świerklańcu. Po latach spędzonych w różnych stajniach, klacz Flora powraca do miejsca, które niegdyś było jej domem. Już wkrótce stanie się jedną z pierwszych pensjonariuszek reaktywowanej Stajni Parkowej.
Kilka lat temu, w wyniku przekształceń Gminnego Ośrodka Rekreacji, Flora opuściła Świerklaniec i trafiła pod opiekę prywatnej właścicielki, pani Kornelii Połomskiej. Dziś historia zatacza koło. Gmina Świerklaniec podpisała z nią umowę dzierżawy Stajni Parkowej, dzięki czemu konie ponownie zagoszczą w tej wyjątkowej przestrzeni.
- Klucze do opuszczonego obiektu zostały już przekazane. Umowa będzie obowiązywać przez trzy lata. Cieszymy się, że konie wrócą do zabytkowego parku. To swoisty powrót do przeszłości - podkreśla wójt gminy, Grzegorz Zadęcki.

Przed nową dzierżawczynią stoi spore wyzwanie. Obiekt wymaga gruntownego uporządkowania i dostosowania do nowych funkcji. Prace będą prowadzone etapami, jednak najważniejszym celem jest szybkie przygotowanie stajni na przyjęcie koni.
-Stajnia wymaga inwestycji, które będziemy realizować systematycznie. Priorytetem jest przygotowanie boksów, aby jak najszybciej sprowadzić konie. Liczę, że Flora wróci tutaj już w najbliższych tygodniach - mówi Kornelia Połomska.

Nowa Stajnia Parkowa nie będzie pełnić wyłącznie funkcji schronienia dla koni. W planach jest stworzenie miejsca otwartego dla mieszkańców i turystów. Wśród proponowanych atrakcji znajdą się "oprowadzanki" po parku, zajęcia hipoterapii oraz nauka jazdy konnej.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obiekt zostanie udostępniony odwiedzającym już w maju. Nadchodzący sezon turystyczny zapowiada się więc wyjątkowo - z nową atrakcją, która łączy historię, rekreację i bliski kontakt z naturą.


